poniedziałek, 16 stycznia 2017

Najlepiej coś smakuje gdy jest z podtekstem* – czyli kilka słów o najnowszych wierszach Eweliny Kosik

Lirykę Eweliny Kosik najbardziej cenię za flirty z czytelnikiem. Poetka, niezwykle dojrzała i świadoma językowo, igra ze słowami, bawi się polszczyzną i prowadzi językowe zabawy, w które angażuje odbiorców. Właściwie to twórczość przeznaczona dla osób, które lubią wnikać w leksykę bardzo głęboko. Kosik bowiem pokazuje, jak wiele możliwości daje leksyka, oraz ujawnia, jak mocno niektóre zwroty się w nas zakorzeniły – np. poprzez dzielenie różnych struktur językowych (m.in. związków frazeologicznych) i łączenie ich z zupełnie nowymi frazami poetka nie tylko zyskuje oryginalny środek przekazu oraz podnosi walory artystyczne wiersza, ale przede wszystkim zaskakuje czytelnika. Wielokrotnie będziemy świadkami swoistego wewnętrznego „wow”.

czwartek, 12 stycznia 2017

"Tandem" - Eliza Segiet

projekt okładki: Piotr Karczewski
„Tandem” to drugi utwór dramatyczny w dorobku kojarzonej głównie z poezją Elizy Segiet. Po znakomitym monodramie „Prześwity” autorka zdecydowała się na wieloosobową sztukę sceniczną. I sprawdziła się także w tym wyzwaniu.

niedziela, 8 stycznia 2017

"Chaos i inne piętra" – Kaja Kowalewska

Chaos to motyw przewodni w całej twórczości Kai Kowalewskiej. Dla autorki to pojęcie bardzo ważne, charakteryzuje nie tylko sytuację liryczną podmiotu, ale również określa samo „ja” liryczne. Jest symbolem stanu emocjonalnego podmiotu. Oznacza nie tylko totalne zamieszanie, ale stanowi również – a może przede wszystkim – element, który także coś stwarza.

wtorek, 3 stycznia 2017

"Kochanka w toalecie" – Kochalina Miłosna

Pierwszą cechą wyróżniającą „Kochankę w toalecie” jest oryginalność (sposobu wyrażania się, formy itp.), drugą poetyka szoku estetycznego. Autorka kreuje świat poetycki poprzez nakładanie na siebie dosadnych obrazów, w odważnych porównaniach i „mięsistych” metaforach upatruje sposób na dotarcie do czytelnika. Obok wierszy wypowiada się w rozmaitych „wycinkach” – feminizujących szkicach (refleksjach) czy choćby naiwnych (świadomie) kartkach z pamiętniczka.

piątek, 30 grudnia 2016

"Świat według Żunia" – Iga Zakrzewska-Morawek

Wszyscy pragniemy być na swój sposób wyjątkowi, chcemy różnić się od pozostałych. Niektórzy swoją oryginalność podkreślają strojem, inni fryzurą, sposobem bycia itd. I nikogo to nie dziwi, ba, często podziwiamy odwagę takich osób czy nawet skrycie im zazdrościmy. Ale rzecz ma się już zgoła inaczej, jeśli to natura postanowi nas czymś wyróżnić (np. chorobą). Wtedy przypina nam się łatkę „inności”, zaczynamy intrygować, czasem nawet drażnić.

piątek, 23 grudnia 2016

"Klucz do pamięci" – Joanna Słodyczka

„Klucz do pamięci” od pierwszego wersu urzeka subtelnością. Niemal wszystkie wiersze Joanny Słodyczki zbudowane zostały z metafor związanych z przyrodą. Wszechobecna natura jest jednym z najważniejszych motywów zbioru. Nawet układ tomu wydaje się podporządkowany jej cyklowi (pory roku).